Zielony Blok

HISTORIA OGRODU NA DZIEDZIŃCU

Zielony Blok ma cztery podstawowe cele:

  1. Istnieć jako miejski ogród sąsiedzki.
  2. Propagować i dbać o lokalną historię Ogrodników krakowskich mieszkających przed laty na tym terenie.
  3. Prezentować i wspierać ochronę zielonych obszarów miasta Krakowa.
  4. Być schronieniem dla dzikiego życia w mieście i szerzyć idee dzikiej przyrody na obszarach miejskich.

Moje pierwsze kroki z miejskim ogrodnictwem związane były z kolejnymi miejscami zamieszkania w Dzielnicy V – Krowodrzy. Swoje pierwsze warzywa wysiałem w Krakowie na parapecie kamienicy przy ulicy Iwona Odrowąża. Do patrona tej ulicy należały pola uprawne i folwarki na średniowiecznej Krowodrzy. O historii tego miejsca więcej przeczytasz tutaj. Kolejnym ważnym przystankiem była kamienica przy ulicy Królewskiej, dawnej niemieckiej dzielnicy mieszkaniowej. Tu na bardzo wąskim parapecie hodowałem pomidory i kwiaty oraz zacząłem swoją przygodę z murarkami.

Uprawa pomidorów na parapecie przy ul. Królewskiej – lato 2014

Ale to dopiero w Zielonym Bloku, który zajmuje dziedziniec skryty za murami jednego z bloków z lat 60 wybudowanych na terenie Nowej Wsi, miejscu historycznie związanym z polskim ogrodnictwem, odnalazłem swoją zieloną przystań. Ramę ogrodu tworzą drzewa (jarząb, czereśnia, świerk i głóg) oraz krzewy (m.in. dereń, krzewuszka, kalina). Pod oknami ciągnie się wąska rabata oddzielona od pozostałej części ogrodu chodnikiem prowadzącym do śmietnika. Kiedyś rosły tu wierzby, a wielkie winogrono oplatało ściany budynku. Słyszałem o nim jedynie z opowieści sąsiadów, gdyż nie przetrwało pracy związanych z termoizolacją ścian budynku. Cały dziedziniec to przestrzeń o wymiarach 9 metrów szerokości i 29 metrów długości, a moja działalność obejmuje około 1/3 jego powierzchni.

Pozostałość pnia wierzby, Zielony Blok – październik 2018

ROK 2017

Swój pierwszy sezon w 2017 roku zacząłem skromnie od parapetów, na których ustawiłem samodzielnie zaprojektowane donice wykonane wspólnie z bratem. Nasadzenia z kwiatów i ziół spotkały się z pozytywną reakcją sąsiadów. Na rabacie pod oknem posadziłem również pierwsze czosnki ozdobne.

Parapet Zielony Blok – lato 2017

ROK 2018

Na powstanie Zielonego Bloku i moje większe zaangażowanie w ten ogród wpłynął paradoksalnie atak ćmy azjatyckiej na bukszpany w tym samym roku. W 2018 roku jeden z sąsiadów, który zajmował się ogrodem, zachęcił mnie do obsadzenia rabat pod oknami, na których rosły do tej pory wspomniane bukszpany. Po oczyszczeniu ziemi z chwastów, gruzu i szkła posadziłem głównie byliny i róże, łącząc dziki ogród i wiejską rabatę – dominującą kolorystką kwitnących tu kwiatów jest róż i błękit. Przy murze postawiłem duże donice terakotowe, w których zasadziłem powojniki. 28 sierpnia 2018 roku powstaje Zielony Blok jako fanpage na Facebooku.

Rabata pod oknami przed zmianami, Zielony Blok – wiosna 2018
Rabata pod oknami po zmianach, Zielony Blok – lato 2018

Kolejnym etapem było zagospodarowanie terenu po drugiej stronie chodnika. Charakter tego miejsca skłonił mnie do stworzenia rabaty w stylu ogrodu sąsiadującego z lasem. Powstała tu kamienna ścieżka poprzerastana mchem i małe leśne oczko wodne. Rośliny, które tu zasadziłem, to paprocie, hosty, bodziszki, naparstnice, przylaszczki i zawilce.

Rabata po drugiej stronie chodnika w trakcie prac, Zielony Blok – sierpień 2018
Ukończona rabata po drugiej stronie chodnika, Zielony Blok – listopad 2018

Część bardziej nasłoneczniona to miejsce dla jeżówek, łubinów, róż i malw czy, kojarzących mi się z rodzinnym domem, serdeczników. Rośnie tu również spora liczba roślin cebulowych takich jak czosnki, tulipany, cebulice, krokusy, hiacynty czy przebiśniegi. Dominującą kolorystyką kwiatów jest biały, przeplatany bordo, różami i błękitami.

Rabata przed wykonaniem prac, Zielony Blok – maj 2018
Rabata w trakcie nasadzeń, Zielony Blok – czerwiec 2018
Rabata po wykonaniem prac, Zielony Blok – lipiec 2018

Od samego początku istnienia Zielonego Bloku jego istotą było również stworzenie dla dzikiej przyrody zielonej oazy w środku miasta. Na terenie ogródka znajdują się trzy budki lęgowe i misa do kąpieli dla ptaków, mini oczko wodne, domek dla trzmieli i dzikich pszczół. Większość roślin została dobrana pod kątem ich miododajności, a styl prowadzenia ogrodu służy zapewnieniu dzikiej faunie jak najlepszych warunków do bytowania.

Jedna z trzech zaprzyjaźnionych sójek, Zielony Blok – listopad 2018

ROK 2019

Rok 2019 to rok szaleństwa w dosadzaniu kolejnych roślin, które wypełniły rabaty stworzone na wcześniejszych etapach prac ogrodniczych. Obecnie rośnie tu 350 gatunków roślin, nie licząc jednorocznych i tych, które były na dziedzińcu jeszcze przed powstaniem Zielonego Bloku. Gdy tworzyłem te nasadzenia, myślałem o miejskiej dżungli, która będzie stanowić pokarm i schronienie dla dzikiej fauny. Stąd bardzo ważne, by rosnące tu rośliny obfitowały w pyłek i nektar od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a zaschnięte łodygi, torebki nasienne czy kwiatostany stanowiły doskonałe miejsce, w którym mogą przezimować mali mieszkańcy ogrodu. Obecnie Zielony Blok wszedł w etap przerastania, naturalizacji, czasu względnej swobody i dojrzewania. Jego spójność uzyskuję przez zastosowanie wielu odmian w obrębie mniejszej ilości gatunków i względnie stałej palety barw.

Ogród to jednak nie tylko rośliny, dlatego w sezonie 2019 powstało kilka nowych elementów w przestrzeni Zielonego Bloku. I tak w marcu zamontowałem kompostownik o pojemności 320 l wykonany, co dla mnie bardzo ważne, z materiałów pochodzących z recyklingu, nadających się do ponownego przetworzenia. Zielona masa zgromadzona w sezonie jest teraz przetwarzana na drogocenny kompost, którym zasilę rabaty wiosną – już żaden listek czy łodyga nie zmarnują się, ponieważ zyskają nowe życie, wracając do cyklu ogrodu. Kolejną inwestycją była prost ławka, którą pomalowałem w oficjalne barwy Zielonego Bloku. Zdecydowałem, że pora nauczyć się czerpać także przyjemność z samego faktu przebywania w ogrodzie. Ponieważ do tego potrzebne było mi jakieś miejsce, na końcu kamiennej ścieżki pod świerkiem (świąteczną choinką wkopaną przez jednego z mieszkańców) postawiłem prostą ławkę. Siedząc na niej z kawą w ręku, mogę zrywać maliny i patrzeć w niewielkie oczko wodne. A oczko to powstało dla moich lilii pigmejskich. Jest to po prostu duża donica, w których rzeczone lilie pięknie rosły do czasu, aż ptaki postanowiły zrobić sobie tu kąpielisko. Zarówno sroki, sójki, jak i kwiczoły potrafiły przylecieć całą rodziną i skutecznie ogołocić lilię z liści, które przeszkadzały im w kąpieli. Najważniejszą jednak realizacją roku 2019 jest konstrukcja do łapania deszczówki z dachu dziedzińcowego śmietnika. Składa się ona z rynny, rury i beczki i wystarczy, by w prosty sposób zadbać o retencję wody. Beczka o pojemności 210 l powstała z materiałów pochodzących z recyklingu i nadających się do ponownego przetworzenia.

Podsumowując rok 2019, warto również wspomnieć wyjątkowe wydarzenia. W marcu powstał ten oto blog. Zaś sam ogród otrzymał wyróżnienie w konkursie Projekt Miasto Ogród 2019 Ogrody Sąsiedzkie i Pnącza dla Krakowa zorganizowanym przez Pracownię Animacji Ekologicznej Ośrodka Kultury im. C.K. Norwida pod honorowym patronatem przewodniczącego Rady Miasta Krakowa. We wrześniu świętowaliśmy w Parku Krakowskim pierwsze urodziny Zielonego Bloku, podczas którego odbył się zielony panel ogrodniczych aktywistów z Krakowa.

Pierwsze urodziny Zielonego Bloku w Parku Krakowskim.
Pierwsze urodziny Zielonego Bloku. Park Krakowski. Wrzesień 2019.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *